WYDARZENIA ROKU BIEŻĄCEGO






18.07.2019

OSTATNIE POŻEGNANIE ŚP. KAPITAN HALINY NAMYSŁ, PS. ''MARTA''

Tekst: Admin
Zdjęcia: Admin, Antoni Kurenda

O godzinie 21:15, w sobotę 13 lipca 2019 roku po krótkiej chorobie, odeszła na Wieczną Wartę nasza Koleżanka, członkini Klubu Dziewięćdziesięciolatków śp. kpt. Halina Namysł, ps. ''Marta''. Wychowana w rodzinie o tradycjach niepodległościowych, ojciec Ludwik Niedzielski walczył w Powstaniu Wielkopolskim 1918/1919. Od 1935 roku w harcerstwie, w czasie okupacji w Szarych Szeregach, jako 17-latka w 1942 złożyła przysięgę i została żołnierzem Armii Krajowej. Od 01.11.1942 do końca czerwca 1944 jako łączniczka pełniła służbę w Warszawie. W ramach operacji "Burza" w przede dniu wybuchu Powstania Warszawskiego, podczas którego wzięła ślub z Mieczysławem Namysłem, także żołnierzem AK, zmarłym przed dziesięciu laty kapitanem Wojska Polskiego i także członkiem naszej oficerskiej wspólnoty, oddelegowana jako łączniczka i sanitariuszka do Okręgu Radom-Kielce, obwód Węgleszyn, gdzie pełniła służbę do 1945 roku, do czasu rozwiązania Armii Krajowej. W lutym 1997 roku wstępuje do Związku, z naszej inicjatywy w październiku 2014 roku awansowana przez ministra obrony narodowej do stopnia kapitana Wojska Polskiego. Po kolejnym rozłamie w Związku kierowanym z naruszeniem statutu przez grupę oficerów politycznych na czele z p. Tomaszkiewiczem, jesienią 2016 roku decyduje się kontynuować swoją przynależność do środowiska piłsudczyków tylko w naszym nowo powstałym stowarzyszeniu, a w październiku 2018 Zarząd stowarzyszenia nadał Koleżance Kapitan godność Członka Honorowego. Odznaczona m.in. Krzyżem Armii Krajowej i odznaczeniami resortowymi. Zmarła była członkiem ŚZŻAK - Okręg Wielkopolska, środowisko "Jodła".

Uroczystości pogrzebowe śp. kpt. Haliny Namysł rozpoczęła 18 lipca 2019 roku Msza Św. odprawiona w kościele pw. Opatrzności Bożej przy ul. Gieburowskiego 3 w Poznaniu, po czym były one kontynuowane na cmentarzu parafialnym przy ul. Lutyckiej, gdzie po krótkiej modlitwie w cmentarnej kaplicy Rodzina, Przyjaciele i Znajomi, w tym delegacja naszego stowarzyszenia pod przewodnictwem prezesa płk. Jacentego Górala uroczyście odprowadziła Zmarłą do grobu rodzinnego. Koleżankę Kapitan żegnało wiele osób. Okolicznościowe przemówienia nad trumną przykrytą flagą państwową wygłosili członkowie Rodziny Zmarłej, wnuk i syn oraz w imieniu naszego Związku wiceprezes mjr Jacek Behrendt. Ceremonię pogrzebową z udziałem wojskowej asysty honorowej, o którą jako stowarzyszenie z upoważnienia Rodziny wystąpiliśmy do Komendanta Garnizonu Poznań zakończył trębacz grający zgodnie z treścią Ceremoniału Wojskowego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej utwór "Śpij Kolego".

Warto odnotować, że na cmentarzu w ostatniej drodze śp. Koleżanki Kapitan nie uczestniczył żaden oficer ze stowarzyszenia oficerów rezerwy reprezentowanego przez p. Tomaszkiewicza. Natomiast, w lokalnej prasie 17 lipca pod adresem syna Zmarłej, notabene z błędnie podanym imieniem, zamieszczono nekrolog podpisany imieniem i nazwiskiem Stanisława Tomaszkiewicza, informujący wprost jakoby śp. kpt. Halina Namysł aż do śmierci pozostawała członkiem Związku Oficerów Rezerwy RP im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, co jest nieprawdą. Od 2017 roku Zmarła nie opłacała składki członkowskiej nie chcąc mieć nic wspólnego ze stowarzyszeniem, o czym była mowa wyżej, w którego władzach naczelnych są oszuści podający się za oficerów, ukarani za to wykroczenie sądownie, a jeśli pośród członków znajdują się jeszcze jacyś oficerowie, to są to przede wszystkim oficerowie polityczni okresu PRL-u, którym powszechnie wiadomym jest, że z Józefem Piłsudskim kolokwialnie mówiąc ''nie było po drodze''. Nic zatem dziwnego, że z takim stowarzyszeniem oficerów rezerwy kojarzonym dodatkowo z karierą polityczno-wojskową Stanisława Tomaszkiewicza w okresie PRL Ministerstwo Obrony Narodowej nie chce mieć nic wspólnego i minister 15 maja br. wypowiedział temu stowarzyszeniu dotychczasowe porozumienie o wzajemnej współpracy. Niestety, jak dotychczas tej ostatniej informacji sam Stanisław Tomaszkiewicz, jak również nikt inny z przedstawicieli tego, o podobnie brzmiącej do naszej nazwy stowarzyszenia nie udostępnił za pośrednictwem portali społecznościowych oraz nadzorowanych witryn internetowych szerokiej opinii publicznej. Cóż, jakie stowarzyszenie, taka i działalność oraz polityka informacyjna, nie tylko jak widać w naszej ocenie niekorespondująca z dewizą zapisaną w statucie i na sztandarze stowarzyszenia: Bóg - Honor - Ojczyzna.

Wstecz