ODESZLI NA WIECZNĄ WARTĘ


JERZY MARIAN GRABUS (ur. 24 stycznia 1933 w Dęblinie, zm. 9 września 2020 w Pile)

W poniedziałek 14 września 2020 roku na Cmentarzu Komunalnym Nr 1 Miłostowo w Poznaniu o godz. 10:40 rozpoczął się pogrzeb śp. Majora Wojska Polskiego Jerzego Grabusa, członka Zarządu naszego stowarzyszenia. Zmarłego po krótkiej chorobie w pilskim szpitalu śp. Kolegi Majora czas wojny, a przede wszystkim tradycje wyniesione z domu rodzinnego i harcerstwo ukierunkowały wybory życiowe dorastającego młodzieńca, któremu nie przypadł do gustu pojałtański porządek powojennej Polski. Już w latach 1949-52 był dowódcą Rejonu Pobiedziska oraz pełniącym obowiązki szefa sztabu Okręgu Poznań Tajnej Organizacji Wojskowej /TOW/. W 1952 roku wcielony do wojska, którą to służbę pełnił w nowo utworzonej przed niespełna rokiem Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie, by po dwutygodniowym pobycie w mokotowskim więzieniu Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego przy ul. Rakowieckiej zakończyć ją w 1954 roku jako żołnierz górnik półrocznym pobytem w kopalni węgla kamiennego na Śląsku. Aresztowany przez UB w styczniu 1955 roku za współpracę z nielegalną organizacją ''Krucjata Wolności'', której celem była walka z ustrojem Polski Ludowej, a wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu został skazany na 1 rok więzienia z zawieszeniem wykonania kary na okres dwóch lat. W podziemiu antykomunistycznym posługiwał się pseudonimem Kruk. Będąc studentem Politechniki Poznańskiej w pamiętny Czarny Czwartek 28 czerwca 1956 roku ostrzeliwał z nielegalnie posiadanej broni gmach Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego przy ul. Kochanowskiego, odnosząc przy tym rany. Ukrywającego się Jerzego Grabusa UB aresztowało dopiero 3 września, po czym został on 23 października zwolniony z więzienia, a 6 listopada 1956 roku sprawę na fali odwilży umorzono. Nadal, przez wiele jeszcze lat był inwigilowany przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. W jednostce archiwalnej poznańskiego IPN zatytułowanej ''Kwestionariusze osobowe członków i współpracowników reakcyjnego podziemia w województwie poznańskim'' dostępna jest pełna charakterystyka dotycząca Zmarłego. Pomimo represji, rozpoczęte przed Czerwcem '56 studia zdołał ukończyć w 1967 roku uzyskując na Politechnice Warszawskiej dyplom inżyniera mechanika. W strukturach Państwa Polskiego na Zachodzie do 1989 posiadał stopień ppłka PSZ na Zachodzie, posługując się także pseudonimem Wierzba. Niestety, po transformacji 1989 roku w wolnej już Polsce swoją oficerską drogę rozpoczynał ponownie od stopnia podporucznika, drogę zwieńczoną w 2017 roku awansem do stopnia majora Wojska Polskiego. Był Przewodniczącym Okręgu Wielkopolska Stowarzyszenia Polskiego Federacji Kombatantów Alianckich Europy. W 2002 roku otrzymał patent nr 39836 honorujący go tytułem Weterana Walk o Wolność i Niepodległość Ojczyzny. Był członkiem Wojewódzkiej Rady Kombatantów i Osób Represjonowanych działającej do 2017 roku przy Zarządzie Województwa Wielkopolskiego. O swojej działalności w zeszłorocznym wywiadzie z red. Piotrem Lisiewiczem mówił, że ma przede wszystkim ona na celu ''ocalić od zapomnienia tych, którzy mieli odwagę walczyć o wolną, niepodległą i sprawiedliwą Polskę''. Nie ukrywał w nim także swojego krytycznego stosunku do władz Poznania, gdy chodzi o sprawę upamiętnienia Czerwca 1956. Był autorem wydanej w 2010 roku monografii ''Powstanie Poznańskie 1956 roku. Akty oskarżenia''. Chętnie spotykał się z młodzieżą, nie tylko poznańskiej Handlówki, noszącej imię Bohaterów Poznańskiego Czerwca '56. W 2018 roku brał aktywny udział w zleconym naszemu stowarzyszeniu w ramach otwartego konkursu przez szefa resortu obrony narodowej zadaniu publicznym zatytułowanym ''Bohaterowie żyli i żyją wśród nas, Wielkopolan'', a w zeszłym roku uczestniczył w zorganizowanym po raz pierwszy dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych przez Muzeum Powstania Poznańskiego - Czerwiec 1956 ''Teście wiedzy o Poznańskim Czerwcu '56''. W bieżącym roku ukończył z powodzeniem swój projekt odznaki pamiątkowej, określanej mianem ''szturmowej'' upamiętniającej Bohaterów Czerwca 1956 roku. Od dziewięciu lat wspierał organizatorów ogólnopolskich zawodów krótkofalarskich ''Poznański Czerwiec 1956'', będąc fundatorem nagrody w jednej z kategorii. Tak też było i w tym roku. Niestety stan zdrowia uniemożliwił osobiste wręczenie nagród przyznanych młodym krótkofalowcom, uczniom Szkoły Podstawowej Nr 18 w Poznaniu, za pracę pod okolicznościowym znakiem wywoławczym SN1956PPC. Od połowy lat dziewięćdziesiątych minionego stulecia był członkiem Związku Oficerów Rezerwy RP im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, ale po kolejnym rozłamie w Związku kierowanym z naruszeniem statutu przez grupę oficerów politycznych, jesienią 2016 roku zdecydował się kontynuować swoją przynależność do środowiska piłsudczyków tylko w naszym nowo powstałym stowarzyszeniu, będąc jego członkiem założycielem wybranym w skład Zarządu. Odznaczony wieloma orderami i odznaczeniami, m.in. Krzyżem Oficerskim OOP, Krzyżem Orderu Krzyża Niepodległości, Krzyżem Wolności i Solidarności czy Krzyżem Konspiracyjnego Wojska Polskiego.

W ostatniej drodze naszego Drogiego Kolegi, śp. mjr. Jerzego Grabusa uczestniczyła liczna delegacja Wielkopolskiego Związku Oficerów Rezerwy RP im. Marszałka Józefa Piłsudskiego na czele z wiceprezesem mjr. Jackiem Behrendtem, który stojąc nad trumną wygłosił w imieniu wszystkich oficerów, członków naszego Związku słowa ostatniego pożegnania.
Requiem aeternam dona eis, Domine, et lux perpetua luceat eis. Requiescant in pace.


. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .


JACEK WACŁAWSKI (ur. 17 sierpnia 1947 w Rzeszowie, zm. 29 kwietnia 2020 w Jarocinie)

W piątek 8 maja 2020 roku na Cmentarzu Junikowo w Poznaniu o godz. 12:30 rozpoczął się pogrzeb śp. Kapitana Wojska Polskiego Jacka Wacławskiego, członka władz naszego stowarzyszenia pełniącego funkcję sekretarza-skarbnika. Zmarły po krótkiej chorobie w jarocińskim szpitalu śp. Kolega Kapitan był absolwentem Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu, którą ukończył w 1971 roku uzyskując tytuł magistra chemii. Wychowany w rodzinie o tradycjach niepodległościowych. Ojciec, także kapitan Józef Tadeusz Wacławski był absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Budowy Maszyn i Elektrotechniki im. Hipolita Wawelberga i Stanisława Rotwanda w Warszawie i zawodowym oficerem broni pancernej pełniącym służbę w 2. Batalionie Pancernym w Żurawicy, największej tego typu jednostce w Wojsku Polskim przed 1939 rokiem. Jako trzydziestoletni porucznik we wrześniu 1939 roku, będąc dowódcą kompanii karabinów maszynowych walczył ze swoim pułkiem w składzie Grupy ''Sandomierz''. Aresztowany przez Sowietów cudem uniknął losu ofiar Mordu Katyńskiego, docierając po ucieczce z transportu na pieszo do Przemyśla, gdzie włączył się w działalność konspiracyjną kontynuowaną później w Krakowie. Po wojnie szykanowany i więziony przez władzę ludową podupadł na zdrowiu i przedwcześnie umierając w zaledwie 45. roku życia spoczął na Starych Powązkach w Warszawie, osierocając m.in. wówczas niespełna 8-letniego syna Jacka. Śp. Jacek Wacławski, od 1971 roku podporucznik w korpusie oficerów piechoty Wojska Polskiego, wielokrotnie uczestniczył w ćwiczeniach żołnierzy rezerwy i w sierpniu 1987 roku został mianowany do stopnia kapitana. Po wstąpieniu do Związku Oficerów Rezerwy RP im. Marszałka Józefa Piłsudskiego szybko zorientował się, że z władzami tego stowarzyszenia na czele z płk. Stanisławem Tomaszkiewiczem nie będzie mu po drodze, gdyż wielokrotnie łamały one Statut Związku, a prowadzona działalność i polityka informacyjna z nią związana niewiele miała wspólnego z jakimkolwiek honorem, nie mówiąc już o honorze oficera Wojska Polskiego. W 2016 roku, po kolejnym rozłamie w Związku kierowanym przez grupę oficerów politycznych, wchodzi w skład grupy oficerów, członków założycieli Wielkopolskiego Związku Oficerów Rezerwy RP im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, którego Statut uniemożliwia oficerom politycznym członkostwo w nowo utworzonym stowarzyszeniu. Z wyboru kolegów oficerów wchodzi w skład Zarządu stowarzyszenia, pełniąc w nim aż do przedwczesnej śmierci funkcję sekretarza-skarbnika.

W ostatniej drodze naszego Drogiego Kolegi, śp. kpt. Jacka Wacławskiego uczestniczyła liczna delegacja Wielkopolskiego Związku Oficerów Rezerwy RP im. Marszałka Józefa Piłsudskiego na czele z wiceprezesem mjr. Jackiem Behrendtem, który stojąc nad trumną wygłosił w imieniu naszego Związku słowa ostatniego pożegnania.
Requiem aeternam dona eis, Domine, et lux perpetua luceat eis. Requiescant in pace.


. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .


HALINA NAMYSŁ (ur. 6 października 1925 w Poznaniu, zm. 13 lipca 2019 w Poznaniu)

W czwartek 18 lipca 2019 roku na cmentarzu parafialnym przy ul. Lutyckiej w Poznaniu o godz. 12:00 rozpoczął się pogrzeb śp. Kapitana Wojska Polskiego Haliny Namysł, członka honorowego Wielkopolskiego Związku Oficerów Rezerwy RP im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Zmarła po krótkiej chorobie śp. Koleżanka Kapitan była weteranem walk o niepodległość, członkiem Szarych Szeregów i żołnierzem Armii Krajowej, Okręg Radom-Kielce, obwód Węgleszyn (ps. ''Marta''). W grudniu 1989 roku zostaje członkiem zwyczajnym obecnego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, Okręg Wielkopolska, środowisko ''Jodła'', natomiast w lutym 1997 roku wstępuje wraz z mężem, zmarłym przed niespełna dziesięciu laty śp. Kapitanem Mieczysławem do Związku Oficerów Rezerwy RP im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Awansowana w 2001 roku do stopnia porucznika, a z naszej inicjatywy w 2014 roku do stopnia kapitana Wojska Polskiego. Po rozłamie w 2016 roku odchodzi ze Związku kierowanego przez grupę oficerów politycznych związanych z p. Tomaszkiewiczem i kontynuuje swoją przynależność do środowiska oficerów kultywujących tradycje piłsudczykowskie tylko w naszym stowarzyszeniu, uzyskując w październiku 2018 roku godność Członka Honorowego. Odznaczona m.in. Krzyżem Armii Krajowej.

W ostatniej drodze naszej Drogiej Koleżanki, śp. kpt. Haliny Namysł uczestniczyła delegacja władz Wielkopolskiego Związku Oficerów Rezerwy RP im. Marszałka Józefa Piłsudskiego na czele z prezesem płk. Jacentym Góralem, a ostatnie pożegnanie nad trumną przykrytą flagą państwową wygłosił w imieniu naszego Związku wiceprezes mjr Jacek Behrendt. Ceremonię pogrzebową z wojskową asystą honorową, o którą jako stowarzyszenie z upoważnienia Rodziny wystąpiliśmy do Komendanta Garnizonu Poznań zakończył trębacz grając utwór "Śpij Kolego".
Requiem aeternam dona eis, Domine, et lux perpetua luceat eis. Requiescant in pace.


. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .


ANTONI ZBIGNIEW WÓJCICKI (ur. 18 listopada 1923, zm. 6 lutego 2017 w Poznaniu)

W sobotę 11 lutego 2017 roku na Cmentarzu Junikowo w Poznaniu o godz. 9:30 rozpoczął się pogrzeb śp. Majora Wojska Polskiego Antoniego Wójcickiego, członka Koła Nr 1 im. Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego Związku Oficerów Rezerwy RP im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Zmarły po krótkiej chorobie śp. Kolega Major był weteranem walk o niepodległość, inwalidą wojennym, żołnierzem 15 pułku piechoty ''Wilków'' Armii Krajowej (ps. ''Trębacz''), absolwentem Oficerskiej Szkoły Saperów w Przemyślu (1944), uczestnikiem walki zbrojnej z Niemcami w latach 1944-1945 (4 Brygady Saperów 2 Armii WP) oraz akcji rozminowywania kraju po wojnie. Z wykształcenia historyk i dr filozofii, w latach 1964-1983 pierwszy dyrektor XI Liceum Ogólnokształcącego w Poznaniu. Przez 10 lat Przewodniczący Głównej Komisji Historycznej ZOR. Człowiek niezwykle prawy, jako bohater walk czasu II wojny światowej, a przy tym doskonały mówca przekazywał na wielu spotkaniach z młodzieżą szkolną swoją wiedzę i niezwykłą pasję obcowania z historią, wzbudzając przy tym naturalny szacunek do munduru wojskowego. Odznaczony m.in. Krzyżem Oficerskim i Kawalerskim OOP, Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Partyzanckim i Krzyżem Armii Krajowej.

W ostatniej drodze naszego Kolegi śp. mjr. Antoniego Wójcickiego uczestniczyła delegacja Koła Nr 1 im. Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego w składzie: prezes mjr Jacek Behrendt i ppłk Antoni Załuski, która złożyła na grobie wiązankę kwiatów. Niestety, dzięki brakowi jakiejkolwiek inicjatywy ze strony władz Związku, w szczególności prezesa p. Stanisława Tomaszkiewicza, wręcz jego nieprzychylnością wobec Zmarłego Kolegi i opieszałością, a także panującym w ZOR RP kolesiostwu i braku przejrzystych procedur śp. Kolega Major nie miał możliwości za wieloletnią działalność w tym Związku być awansowany do stopnia podpułkownika, a wręcz nawet pułkownika Wojska Polskiego, pomimo usilnych dwuletnich starań władz macierzystego koła i okręgu w tym względzie. Dla p. Tomaszkiewicza, któremu notabene od lat marzą się generalskie lampasy, jak pokazuje rzeczywistość, inne były priorytety i kandydatury, wobec których występował on do ministra obrony narodowej z wnioskami o mianowanie na wyższy stopień wojskowy. W naszej pamięci, pozostaniesz Drogi Antoni Podpułkownikiem, zgodnie z tym o co jako władze macierzystego koła i okręgu od lutego 2015 roku wnioskowaliśmy do p. Stanisława Tomaszkiewicza.
Requiem aeternam dona eis, Domine, et lux perpetua luceat eis. Requiescant in pace.


. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .


MARIAN BIESIADA (ur. 01.10.1932 w Poznaniu, zm. 11.08.2016 w Poznaniu)

W środę 17 sierpnia 2016 roku na Cmentarzu Junikowo w Poznaniu o godz. 11:50 rozpoczął się pogrzeb śp. Majora Pilota Mariana Biesiady, członka Koła Nr 1 im. Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego naszego stowarzyszenia. Przez 22 lata pełnił służbę w lotnictwie wojskowym, dokładnie w okresie od 14.11.1953 do 04.10.1975 roku. Był absolwentem Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Radomiu, po której ukończeniu w październiku 1956 roku jako podporucznik pilot trafił do ówczesnego 62 Samodzielnego Pułku Szkolno-Treningowego Lotnictwa Myśliwskiego stacjonującego w Krzesinach, a zakończył ją w październiku 1975 roku w stopniu majora jako pilot 17 Eskadry Lotniczej Dowództwa Wojsk Lotniczych. Odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi oraz wieloma odznaczeniami resortowymi i regionalnymi. Długoletni, od 1992 roku członek naszego stowarzyszenia. Cześć Jego Pamięci!

W ostatniej drodze naszego Kolegi śp. mjr. pil. Mariana Biesiady uczestniczyła delegacja Koła Nr 1 im. Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego na czele z prezesem mjr. Jackiem Behrendtem i ppłk. Antonim Załuskim. Obecny był także poczet sztandarowy Zarządu Głównego Związku z płk. Mieczysławem Chęcińskim, mjr. Marianem Osadą i st. sierż. Bogdanem Stachowiakiem. Skład pocztu sztandarowego to byli członkowie Koła Nr 1 zachowujący jednak prawo do złożenia odwołania do władz Związku od podjętych przez Zarząd Koła w dniu wczorajszym stosownych uchwał w tej sprawie. Krótką mowę pożegnalną nad grobem wygłosił przedstawiciel Stowarzyszenia Byłych Pilotów 62(3) plm, którego także członkiem był śp. Kolega Marian, a ceremonię pogrzebową poprowadził ks. asp. Radosław Kalinowski. Prezes mjr Behrendt złożył na grobie wiązankę z napisem na wstędze ''Na wieczną wartę Koledzy z Koła Nr 1 ZOR RP'', a córce przekazał kondolencje i wyrazy współczucia od Zarządu Koła Nr 1 ZOR RP w Poznaniu.


. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .


WŁADYSŁAW STANECKI (ur. 19.05.1925 w Warszawie, zm. 5.08.2015 w Poznaniu)

W środę 12 sierpnia 2015 roku na Cmentarzu Miłostowo w Poznaniu o godz. 11:20 rozpoczął się pogrzeb śp. Pułkownika Wojska Polskiego Władysława Staneckiego, członka Koła Nr 1 im. Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego naszego stowarzyszenia. Jako łącznościowiec pełnił przez ponad 42 lata służbę wojskową, w okresie od 9.11.1944 do 29.12.1986 roku. Pierwszy przydział służbowy to 2 Zapasowy Pułk Łączności, skąd został skierowany do Zamościa do Oficerskiej Szkoły Łączności, którą ukończył w kwietniu 1945 roku. Już jako chorąży dowodził plutonem radiowym 39 pułku piechoty, stacjonującym w Gnieźnie. Od 1946 roku pełnił służbę w batalionie łączności 12 Dywizji Piechoty, którą zakończył w roku 1952 w stopniu kapitana na stanowisku d-cy kompanii szkolnej. Przez kolejne trzy lata był pomocnikiem szefa wydziału łączności w sztabie 20 Dywizji Zmechanizowanej, awansując na stopień majora. Ostatni etap służby wojskowej śp. Kolegi Władysława związany był z poznańską szkołą oficerską, a od 1967 roku Wyższą Szkołą Oficerską Wojsk Pancernych im. Stefana Czarnieckiego. Tutaj był wieloletnim wykładowcą łączności oraz oficerem pionu szkolenia. Przeszedł w stan spoczynku w stopniu pułkownika w grudniu 1986 roku. Odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Srebrnym Krzyżem Zasługi, Medalem Zwycięstwa i Wolności 1945 r., Medalem za Udział w Walkach o Berlin oraz wieloma odznaczeniami resortowymi i regionalnymi. Wieloletni, od 31 maja 1993 roku członek naszego stowarzyszenia, odznaczony Srebrnym i Złotym Medalem Za Zasługi dla Związku Oficerów Rezerwy RP. Cześć Jego Pamięci!

W ostatniej drodze naszego Kolegi śp. płk. Władysława Staneckiego uczestniczyła również delegacja Koła Nr 1 im. Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego w składzie: płk Mieczysław Chęciński, płk Jacenty Góral, ppłk Antoni Załuski, mjr Jacek Behrendt i mjr Marian Osada. Obecny był również poczet sztandarowy Zarządu Głównego Związku wraz z prezesem płk. Stanisławem Tomaszkiewiczem. Krótkie mowy pożegnalne nad grobem wygłosił w imieniu Związku płk Jacenty Góral oraz płk Zbysław Szymczak, b. Zastępca Komendanta Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Pancernych im. Stefana Czarnieckiego w Poznaniu.


. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .


JADWIGA JARACZEWSKA (ur. 28.02.1920 w Warszawie, zm. 16.11.2014 w Warszawie)

W piątek 21 listopada 2014 roku w rodzinnym grobie na warszawskich Powązkach spoczęła młodsza córka patrona naszego Związku Jadwiga Jaraczewska. Dzieciństwo oraz młodość spędziła w Warszawie i Sulejówku. Już w gimnazjum zafascynowała się lotnictwem. W 1937 roku, w wieku 17 lat ukończyła kurs Wołyńskiej Szkoły Szybowcowej Ligi Powietrznej i Przeciwgazowej. Będąc członkinią Aeroklubu Warszawskiego do wybuchu wojny uzyskała najwyższą kategorię D licencji szybowcowej. W 1939 roku, po uzyskaniu świadectwa dojrzałości zamierzała rozpocząć studia na kierunku inżynierii lotniczej na Wydziale Mechanicznym Politechniki Warszawskiej. Planom tym przeszkodził wybuch wojny. W 1940 roku rozpoczęła studia na wydziale architektury Uniwersytetu Cambridge. W lipcu 1942 roku rozpoczęła służbę w Air Transport Auxiliary (ATA), organizacji zajmującej się rozprowadzaniem samolotów z fabryk i warsztatów na lotniska RAF. We wrześniu 1943 roku zdobyła 3. najwyższą klasę pilota ATA i otrzymała stały przydział do 1 Ferry Pool w White Waltham. Była w grupie 17 polskich pilotów, w tym jedną z trzech Polek, w Air Transport Auxiliary. Po konferencji w Teheranie na przełomie listopada i grudnia 1943 roku, na której zapadły decyzje niekorzystne dla Polski, wystąpiła o urlop, a następnie złożyła wniosek o zwolnienie ze służby w ATA. Odeszła z niej 20 stycznia 1944 roku w stopniu second officera (odpowiednik porucznika). Za półtoraroczną służbę odznaczona została polskim odznaczeniem Brązowym Krzyżem Zasługi z Mieczami. Podjęła przerwane studia, tym razem w Polskiej Szkole Architektury przy Uniwersytecie w Liverpoolu. Ukończyła je, uzyskując w 1946 roku dyplom inżyniera architekta. Studiowała także urbanistykę i socjologię. 23 grudnia 1944 roku poślubiła kpt. Andrzeja Jaraczewskiego, oficera Marynarki Wojennej. Po zakończeniu wojny pozostała w Wielkiej Brytanii jako uchodźca polityczny nie przyjmując brytyjskiego obywatelstwa. Mieszkała w Londynie. Wraz z matką Aleksandrą Piłsudską oraz siostrą Wandą była zaangażowana w działalność polskiego wychodźstwa powojennego, wspierając działalność Instytutu Józefa Piłsudskiego w Londynie. Po przemianach ustrojowych, po 51 latach podjęła decyzję o powrocie do Polski. Razem z siostrą Wandą, córką Joanną Onyszkiewicz i synem Krzysztofem założyła Fundację Rodziny Józefa Piłsudskiego. Fundacja podjęła starania o odzyskanie dworku Milusin w Sulejówku, następnie przeprowadziła jego remont, a 10 listopada 2008 roku podpisano umowę powołującą do życia Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku, współprowadzone przez Fundację i Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Odznaczona Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za ''bohaterską postawę i męstwo wykazane podczas II wojny światowej, za wybitne zasługi w popularyzowaniu historii i tradycji Narodu Polskiego oraz pielęgnowanie pamięci o dokonaniach Marszałka Józefa Piłsudskiego''. Niestety nie dożyła otwarcia Muzeum, które planowane jest na rok 2017, w 150. rocznicę urodzin Marszałka...